Kategorie:
Spis treści
O książce
Psychiatrzy interesowali się tym, czy kiedykolwiek myślałem, że wszyscy sprzymierzyli się przeciwko mnie.
– Na początek pięć milionów czytelników dziennika The Sun, jeśli to jest dla nich odpowiednie miano – odpowiedziałem. – Ten brukowiec przeprowadził kampanię protestującą przeciwko luksusowym warunkom w jakich rzekomo jestem osadzony. Słyszałem, że zaowocowała ona bezprecedensową ilością listów do redakcji, sugerujących całą gamę kar, w większości wykorzystujących chirurgię bez znieczulenia.
Okazało się, że pytali się o to, czy kiedykolwiek ktokolwiek szczególnie spiskował przeciwko mnie.
– Prokurator generalny? – zasugerowałem.
Jego również nie mieli na myśli. Raczej to, czy sądzę, że istnieje jakiś spisek we mnie wymierzony?
– Akta mojej sprawy – czy też, by być bardziej precyzyjnym, spraw – były tak obszerne, że wypełniały szczelnie pięć pokoi, zaś dziesięciu prokuratorów, każdy wspomagany przez dwóch urzędników, zaangażowano jedynie do ich badania. Co więcej, przez pewien czas policyjne laboratoria sądowe w całym kraju musiały pracować jedynie nad moją sprawą. Jeśli to nie był spisek wymierzony we mnie, to nie mam pojęcia, co mogłoby być godne tego miana.
Nie, również nie o takim rodzaj spisku mówili psychiatrzy. Jeden z nich stracił panowanie nad sobą i zaczął odgrywać obrażonego obywatela: jak ja mogę nazywać to spiskiem, kiedy wszyscy ci ludzi i wszystkie te instytucje starały się dociec prawdy o ciałach znalezionych w moim ogrodzie?
– Dobrze – odpowiedziałem – lipcowy spisek przeciwko Hitlerowi, był całkowicie usprawiedliwiony, ale jednak ciągle pozostaje spiskiem.
Dane szczegółowe
Wydawca:
Rambler
Data wydania:
2012
Format:
13.0x21.0cm
Ilość stron:
210
Ilość tomów:
1
Języki:
polski
Oprawa:
Miękka ze skrzydełkami
Oryginalny język:
angielski
Oryginalny tytuł:
So litte done
Wydanie:
1
Recenzje czytelników "Tak niewiele zrobiono"