Kategorie:
Szeptem słowa piszę, składam ich barwne liście
Dodaj do schowkaSpis treści
O książce
Człowiek na swojej wędrownej drodze spotyka obszary pustynne, doświadcza głosów pustkowia bez nadziei i granic. Zamknięta w skórze dusza, aby nie zatracić samej siebie, buduje podniebne rusztowania, na których rozwiesza świetliste lampiony. Zapalając je, bawi się ich światłością i przywraca w sobie wolę radości.
***
kiedy noc aksamitem myśli uciszy, kiedy gwiazdy srebrne rozbłysną na niebie i wyjrzy zza chmur Gałczyńskiego zielonooki księżyc, szmaragdowym sypnie uśmiechem – wtedy w śpiącej trzcinie na jeziorze uroku szmer znaleźć mogę, a dusza tę subtelność słyszy – szeptem układa słowa i wiersze pisze.
Dane szczegółowe
Wydawca:
Poligraf
Data wydania:
2011
Format:
14.5x20.5cm
Ilość stron:
194
Języki:
polski
Oprawa:
Miękka
Recenzje czytelników "Szeptem słowa piszę, składam ich barwne liście"